czyli marzenia chłopców z epoki vhs

Zbliża się dzień wizyty rubasznego, starszego pana w czerwonym wdzianku. Wszyscy byli grzeczni i napisali do niego listy, a teraz niecierpliwie czekają, czy ich oczekiwania zostaną zaspokojone. Chciałbym opowiedzieć Wam jakie prośby z mojej strony adresowane były do tego jegomościa w czasach gdy nie było jeszcze internetu (wiem, że są ludzie którym ciężko w to uwierzyć;). Jako mały dzieciak całą wiedzę na tematy motoryzacyjne mogłem czerpać z telewizji, dosyć ubogiej w tematy motoryzacyjne, kaset VHS i nielicznych gazet motoryzacyjnych. Na kilkuletniego chłopca  największy wpływ miały ruchome obrazy, dlatego też chciałbym przedstawić kilka maszyn pochodzących właśnie z ekranu, które były obiektem moich dziecięcych marzeń oraz przedmiotem zamówień składanych listownie u Świętego Mikołaja.

Zestawienie ma bardzo subiektywny charakter i opiera się głównie na nostalgii oraz wrażeniach jakie te samochody wywarły na mnie w przeszłości. Niektóre z nich może kiedyś będzie dane mi posiadać bądź chociaż poprowadzić, inne z oczywistych względów będą nadal egzystować w sferze marzeń. Przejdźmy jednak do rzeczy (kolejność dosyć przypadkowa i niczym niepodyktowana):

1.Uwaga, werble, ta tata tata ta tata tata tat. I wjeżdża on.

12403916673_de841d29ec_h

1983 GMC Vandura G-Series [copyrights Sv1ambo @flickr.com]

A w nim niezawodna Drużyna A! Kto nie zna czarnego vana (tak naprawdę to czarno szarego) z czerwonym pasem i lotką na dachu? Nierozerwalnie związany z czwórką bohaterów pomagających ciemiężonym jak nasz Rudy 102 z Pancernymi. W czasach gdy u nas dostawczy samochód kojarzył się z Żukiem dowożącym cebulę i ziemniaki na targ, za oceanem w takim nadwoziu siedziała widlasta 8 o pojemności 350 cali sześciennych (5,7 litra). Co potrafił taki van możecie zobaczyć w poniższym filmie.

2. Pontiac Trans Am rocznik 1982 znany szerzej jako K.I.T.T (Knight Industries Two Thousand) z serialu Knight Rider (wg nieocenionych polskich tłumaczy filmowych tytułów – Nieustraszony).

Long_Beach_Comic_Expo_2012_-_K.I.T.T._from_Knight_Rider_(7186642948)

K.I.T.T – Pontiac Trans Am 1982 [copyright Doug Kline @flickr.com]

Prowadzony przez Michaela Knighta wszystkomający (dosłownie – sprawdźcie systemy zainstalowane w aucie ;)) pojazd, wraz ze swoim kierowcą walczył ze złem, które oczywiście nie miało żadnych szans w konfrontacji z jego niesamowitymi osiągami – 2 sekundy do setki, droga hamowania ze 112km/h (70mph) mierząca zaledwie 4,3 m (jeśli nie popełniłem błędu w obliczeniach to ponad 12G – Hasselhof oczywiście ułańsko bez pasów). Czas na ćwiartkę 4,286s. Jeszcze długo produkowane teraz samochody nie zbliżą się do podanych wartośći.

Wnętrze wypełnione przyciskami w dobie ekranów dotykowych może przerazić, ale do hype’u plus 1000 punktów.

1024px-KITT_Interior_at_Toronto_Auto_Show_2011

Wnętrze K.I.T.T. [copyright Tabercil CC BY-SA 3.0 ]

No i oczywiście czołówka serialu z jednym z najlepszych moim zdaniem motywów muzycznych (a na pewno najbardziej rozpoznawalnych), który znalazł swoje miejsce w kulturze masowej. Poniżej zamieszczam film w wersji niemieckiej, to taki smaczek dla pamiętających kasety kupowane na bazarku, na niemiecki dubbing nałożony był jeszcze polski lektor, pełny obłęd. I ten Hasselhof 😛

3.  Jeśli w ciągu 28 godzin masz dostarczyć kontrabandę z Texasu do Atlanty to z pewnością jesteś Bandytą. Jeśli do tego masz na karku Sprawiedliwość pod postacią grubego Szeryfa to możesz być pewien że potrzebujesz czegoś więcej niż samochodu. Potrzebujesz legendy.

1978_Trans-Am_bandit

Pontiac Trans Am T-Top 1978 [copyright Stuurm CC BY-SA 3.0]

Film „Mistrz kierownicy ucieka” to jeden wielki pościg. Nieskomplikowana fabuła nie przeszkodziła zostać tej produkcji drugim pod względem zarobionych pieniędzy filmem w Stanach Zjednoczonych w roku premiery. Napędzany 6,6 litrowym V8 (jakżeby inaczej) czarny Pontiac ze złotymi aplikacjami, przeszedł do historii kinematografii i był chyba jednym z pierwszych tak spektakularnych przykładów wszechobecnego dzisiaj product placementu, za jego sprawą sprzedaż modelu została zwielokrotniona, a producenci zarówno samochodowi jak i filmowi przekonali się jaką siłę oddziaływania na konsumentów ma to medium. Każdy mały chłopiec, większy z resztą chyba też  marzył o ucieczce przed stróżami prawa przez amerykańskie przestrzenie z piękną kobietą u boku. Każdy chciał być Bandziorem. 😀

Jestem ciekaw czy popularność jaką cieszy się wśród kierowców CB radio w Polsce jest w jakiś sposób związana z tym filmem 😉

4. Myśląc o policyjnym samochodzie masz przed oczami Poloneza, albo w najlepszym przypadku Alfę 159 czy Insignię? Jeśli tak to z pewnością będziesz niemile zaskoczony widząc jak napędzany mechanicznie doładowanym V8, Pursuit Special (druciarstwo najwyższej próby) próbuje zepchnąć Cię z drogi.

1280px-Ford_Falcon_Mad_Max

Pursuit Special aka V8 Interceptor – Ford Falcon XB GT Coupe [copyright popculturegeek @flickr.com]

Australijskie bezdroża nawiedzane przez motocyklowe gangi mogą zostać oczyszczone tylko przez bezwzględnego stróża prawa jakim jest Max Rockatansky, w swoim przerobionym Fordzie Falconie XB GT Coupe z  1973 roku. 600 konna gablota to coś w sam raz żeby zaprowadzić porządek. Moment załączenia sprężarki do dzisiaj wywołuje przyspieszone bicie serca.

5. Samotny mściciel walczący ze złem tego świata to motyw powielany niezliczoną ilość razy, jednak żaden z bohaterów nie może chyba stawać w szranki (jeśli chodzi o pojazdy) ze strażnikiem Gotham City. Spośród wielu wersji, najbardziej charakterystyczny i niesamowity jest moim zdaniem Batmobil z filmu Tima Burtona.

Batmobile-to-Wiki-by-Zachi-Evenor

Replika Batmobilu z filmu Tima Burtona [copyright Zachi Evenor and MathKnight – CC BY 3.0 ]

Anton Furst – scenograf odpowiedzialny za jego powstanie został uhonorowany Oscarem. Na jego niezwykłość składał się niecodzienny miks części z różnych maszyn – m.in. myśliwiec Harrier, Honda Civic (reflektory), Ferrari (tylne światła). Wymiary tego monstrum nie zdradzały na pierwszy rzut oka, że został zbudowany na bazie Chevroleta Impali z 5,7l motorem V8. W filmowej rzeczywistości pojazd przyśpieszał do 100 w 3,7 s, co w dzisiejszych czasach nie robi już takiego wrażenia, jednak prędkość 530km/h jest nieosiągalna nawet dla najszybszych konstrukcji powstających współcześnie. Oczywiście jak na samochód superbohatera przystało naszpikowany był systemami uzbrojenia i potrafił sam się prowadzić. Jak wyglądało to w filmie możecie zobaczyć poniżej.

6. Pozostajemy w mrocznych klimatach, w dalszym ciągu osią wydarzeń będzie samotna walka policjanta z psychopatycznymi przestępcami. Jednak pojazd będzie jak najbardziej realny, żeby nie powiedzieć przyziemny ;). Numery rejestracyjne tego auta mówią o nim wszystko AWSOM 50.

i008701

Marion Cobretti’s Mercury Monterey 1950 [copyright Warner Bros]

Za kierownicą tego cacka tytan kina akcji Sylwester wciela się w romantycznego twardziela Mariona Cobrettiego (nie mogłem się powstrzymać 😉 – sprawdźcie jedną z najlepszych scen w tym filmie – kwintesencja tego hitu VHS). Wartka akcja, strzelaniny i pościgi wypełniają każda minutę tego filmu, ale po latach najbardziej pamiętam właśnie samochód. W nadwoziu przypominającym naszą rodzimą Warszawę Garbuskę, napędzanym niczym innym jak widlasty ośmiocylindrowy Small Block Chevroleta (oryginalnie był tam Flathead – dolnozaworowy, jak w Warszawie), wyposażonym we wtrysk podtlenku azotu, i to na długo zanim ktokolwiek pomyślał o Wściekłych i szybkich, Sylwester robi porządek nie wyjmując z kącika ust zapałki. Sceny pościgu z udziałem tego auta to chyba jedne z najlepszych tego typu w tamtym czasie, a kto wie czy nie w ogóle. Szkoda, że w finale auto zostaje doszczętnie zniszczone (dobra wiadomość jest taka, że to jedna z kopii przeznaczona właśnie do tego celu, a oryginalne auto tak przypadło do gustu Sylwkowi, że zostało jego własnością). Sprawdźcie z resztą sami co potrafił ten wóz.

To chyba auto, którym najbardziej chciałbym się powozić ze wszystkich opisanych, myślę, że nie jestem jedynym, któremu spodobało się po obejrzeniu Cobry. Zerknijcie na kołpaki 😀

comment_t7KQ4JHr46vQHNmtB2h746UKbcYzGa4B

Mercury Monterey na polskich blachach, wygrzebany w sieci [autora zdjęcia w razie obiekcji proszę o kontakt, właściciela z resztą też]

7.Cobretti ścigał przestępców w słonecznej Kalifornii, pozostaniemy zatem w gorących klimatach, zmienimy tylko wybrzeże. Dziwnym trafem w hitach z tamtych lat najlepszymi furami wozili się policjanci, a nie ma bardziej znanych przedstawicieli tej profesji niż duet z Miami. Jeśli byłeś dzieckiem albo nastolatkiem w latach 90, mieszkałeś w Polsce i miałeś dostęp do telewizora to nie mogłeś nie marzyć, żeby jak Sonny i Rico toczyć walkę z bezwzględnymi handlarzami narkotyków. To wymagało specjalnych środków, jednym z nich była biała (!) Testarossa. Prawdziwe auto marzeń, jeśli coś mogłoby mnie odwieść od posiadania auta z poprzedniego punktu jest nim właśnie to.

1986-Ferrari-Testarossa-Miami-Vice-Car-5-1024x578

Ferrari Testarossa z serialu Miami Vice [copyright Mecum Auctions]

Sam serial jest jednym z najlepszych w historii, dysponował budżetem niespotykanym w ówczesnych produkcjach tego typu – to widać i czuć. Polecam odświeżenie serii w wolnym czasie bo dla miłośnika motoryzacji jest to istna wizualna orgia. Jednak gwiazda jest jedna, zjawiskowa zarówno pod palmami Miami jak i w bliższej naszemu klimatowi śnieżnej scenerii.

8. Ostatni pojazd będzie być może zaskoczeniem. Z jednej strony nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale nie da się pomylić dźwięku tego samochodu z niczym innym. Sprawdźcie sami…

Od chwili gdy pierwszy raz go zobaczyłem i usłyszałem – wiedziałem już, że tak pracuje samochód, mało tego sam mogłem imitować dźwięk pracującego silnika. Moje auta zabawki zyskały nowy wymiar, otworzył się przede mną świat motoryzacji…

Takie właśnie były moje dziecięce marzenia i prośby adresowane do Świętego Mikołaja. Nie do końca z nich wyrosłem i gdzieś po cichu dalej liczę na ich realizację. Pewnie każdy z Was ma takie pozycje na swojej liście życzeń, bardziej lub mniej zbieżne z moimi (zachęcam do dzielenia się nimi w komentarzach) dlatego wszystkim życzę spełnienia dziecięcych snów. 🙂

Reklamy

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s